Witajcie kobitki. Byłam ostatnio w drogerii i jak zwykle dostałam szału. Ach te cudowne kosmetyki. Po prostu zwariować można. Pakowanie są po prostu cudownie. Uczta dla oczu a gdy się je przyniesie do domu i odpakuje to już w ogóle można odlecieć. Moje oczy przykuł jeden kosmetyk. Nie widziałam go nigdy wcześniej. Jego opakowania kosmetyczne było po prostu urzekające. Przyzwyczaiłam się do tego, że niektóre artykuły takie do jedzenia mają bardzo wyszukane opakowania spożywcze. Ale kosmetyków tak cudnie zapakowanych jeszcze nie wdziałam. Cena była oczywiście zabójcza ale ja po prostu musiałam to mieć.
No i stało się. Poleciałam do bankomatu i kupiłam. A co maiłam zrobić? Przybiegłam czym prędzej i ile sił w nogach do domu aby zobaczyć mój najnowszy nabytek . Droga wlokła się niemiłosiernie ale w końcu przybyłam do mojego domciu.
Ach jakie tow spaniałe. Nowy kosmetyk był po prostu cudowny i wspaniały. Tylko, że my musimy zapłacić jeszcze czynsz i mój ślubny chyba nie będzie zachwycony. Ale jeszcze z pracy nie wrócił więc się naciesze moim cackiem.